Sprawdź status zamówienia






Kiedy serwisować narty/snowboard?

Kiedy serwisować narty/snowboard?

Dziś to pytanie zadaje sobie niemal każdy jeżdżący. Jak to było kiedyś? W czasach Polsportów i Dachsteinów serwis był raczej ekstrawagancją. Każdy szanujący się narciarz miał w swoim podręcznym zestawie wygrzebaną w zakurzonej szufladzie świeczkę, którą pieczołowicie nacierał ślizgi przed każdym wyjazdem na narty.

 

Krawędzi się raczej nie ostrzyło. Do dziś nie wiem, z czego robiono tamten sprzęt? Niezniszczalne krawędzie. Niby były to stal i aluminum, ale po prawdzie znana wszystkim bielska firma miała chyba dojścia do  najprawdziwszego wzmacnianego rosyjskiego tytanu.

 

W dobrym guście, wprost z książeczki G były buty Fabos, wiązania Beta  oczywiście w komplecie do desek Polsport. Kto miał okazję kupić taki sprzęt, ten z pewnością to zrobił.  Polsporty do dziś  budzą sentyment wielu. Na tamte czasy to było coś. Patrząc wstecz, z perspektywy obecnej jakości sprzętu, to tamte narty były wiecznotrwałe. Dziś najnowsze modele są celowo postarzane, fabrycznie wyposażane zostają w komponenty mające służyć kilka lat, ale nie dekadę. Smutne, ale prawdziwe. Rynek kręci się, gdy kupuje się często.

 

Krótszy termin użytkowania w przypadku najnowszych carvingów jest faktem. Niestety cienka krawędź Fischerów, Atomiców, Rossignoli sprawia, że narta zaprogramowana jest na maksimum 10, 12 ostrzeń. Nie jest jednak źle, jeśli Polaków stać na wymianę komputerów i samochodów, co dwa lata, to również wymiana sprzętu narciarskiego/snowboardowego nie stanowi problemu.

 

Dla miłośników kroczenia własną drogą dodam, że tylko kwestią czasu jest powrót narciarskiego retro. Jeszcze przyjdzie czas powrotu do perelowskich perełek, narciarscy hipsterzy już węszą w tym temacie.

 

Dobra, teraz konkrety. Odpowiedź na pytanie z otwarcia tego tekstu (kiedy serwisować sprzęt) jest następująca - serwis nart jest zalecany raz lub dwa razy w sezonie w przypadku nart używanych. Narty nowe są fabrycznie nasączone roztworem zapewniającym poślizg. Krawędzie również są bardzo ostre i nie wymagają dodatkowych zabiegów.

 

Z serwisem kontaktujemy się, gdy chcemy przygotować narty/snowboard do sezonu (nadlewanie ubytków, ostrzenie, struktura i smarowanie) lub, gdy chcemy narty zakonserwować na okres letni. Wówczas, serwis przed sezonem to jedynie drobna kosmetyka.

 

Nie zawsze jednak wszystko odbywa się po naszej myśli, czasem wymagane są doraźne interwencje w czasie trwania sezonu. Oto kilka problemów, które mogą się przed Wami pojawić. Rozwiązania dla nich znajdziecie poniżej.

 

I poblem:

- snowboard/narty się nie ślizgają

Rozwiązanie:

- potrzebują smarowania. Polecamy smarowanie na gorąco. W naszym serwisie można to zrobić w ramach usługi standardowej regeneracji. Możesz też za około 15-30 zł nabyć smary na plus i na mróz (stosuje się je w zależności czy jest powyżej, czy poniżej zera) i smarować swój sprzęt samemu.

 

II problem

- snowboard/narty łapią na krawędziach, przy skręcie narty carvingowe nie są stabilne

Rozwiązanie:

- ostrzenie załatwi sprawę. Podobnie, jak tępy nóż nie kroi chleba, tak nienaostrzona narta źle prowadzi się w skręcie. Sprawdź opuszkiem palców krawędź narty, jeśli czujesz, że jest tępa, oznacza, to że konieczne będzie ostrzenie. Przy tej okazji serwisant oceni przewidywany czas użytkowania Twojego sprzętu. Krawędź jest nieodnawialna i pokazuje, ile jeszcze narcie zostało zjazdów, sezonów.

 

III problem

- ślizgi moich nart/snowboardu mają ubytki

Rozwiązanie:

- regeneracja ślizgu z nadlewaniem dziur i nałożeniem struktury przywróci drugą młodość Twojej narcie. Każdemu są znane uroki polskiej zimy. Trudno utrzymać dobre naśnieżenie stoku przez cały sezon przy niesprzyjających warunkacj. Niezmiennie kamienie oraz korzenie to dobrzy znajomi polskich narciarzy. Zima w Polsce sprzyja serwisantom, zapewniając ręce pełne roboty od grudnia do kwietnia. Koszt zabiegu  regeneracji w naszym serwisie waha się w zależności od zaawansowania zniszczeń ślizgu i krawędzi od 40-60 zł.

 

IV problem

- mam odbitą krawędź lub wydaje mi się, że jest coś nie tak z moim ślizgiem (np. najechałem krawędzią na kamień i chyba została ona naruszona)

Rozwiązanie:

- w tego typu przypadkach nie obejdzie się bez konsultacji w serwisie. Należy przywieźc uszkodzony sprzęt do nas, a my zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by naprawić lub zniwelować uszkodzenia.

 Autor:mm